Nie wiem od czego zacząć... przede wszystkim chciałabym was przeprosić za tak długą nieobecność... Spowodowana ona była moim wypadkiem...pobytem w szpitalu...śpiączką...i obecną rehabilitacją... Mnóstwo spraw mnie przerosło i nadal przerasta... Mimo wszystko nadal chciałabym kontynuować historię Michała i Lili...tylko nie wiem czy w ogóle ktoś jeszcze czeka na ich powrót... Pozdrawiam <33